.

.

wtorek, 9 października 2018

kartacze z mięsem/cepeliny

Witam Kochani

Dziś zapraszam po przepis na pyszne kartacze, specjał kuchni polskiej, wykonane są z ciasta ziemniaczanego, które jest połączeniem ziemniaków gotowanych i surowych. Kartacze nadziane są farszem mięsnym


Zapraszam

SKŁADNIKI

CIASTO

-1200g ugotowanych ziemniaków
-550g surowych ziemniaków startych na małych oczkach
-2 jajka
-3/4 szklanki mąki ziemniaczanej
-1/2 szklanki mąki pszennej
-sól,pieprz 


FARSZ

-około 700g mięsa wieprzowego np szynki lub łopatki
-1 cebula
-2 ząbki czosnku
-sól, pieprz
-trochę maggi do smaku

1200g ziemniaków gotujemy (waga po obraniu)
Studzimy i przepuszczamy przez praskę lub mielimy.

Surowe ziemniaki trzemy na małych oczkach i odkładamy na sitko by się odcedziły z nadmiaru płynu, sitko stawiamy nad miską, bo będziemy potrzebować skrobię, która się wytrąci z soku z ziemniaków.


Do ziemniaków gotowanych dodajemy surowe, dodajemy mąki, skrobię, jajka,sól oraz pieprz i zagniatamy ciasto, jak się klei można dodać troszkę mąki.



FARSZ

Mięso kroimy na małe kawałki, dodajemy czosnek oraz cebulę podlewamy niewielką ilością wody i wszystko dusimy. Następnie studzimy i mielimy, dodajemy pozostały z duszenia sos i przyprawy. (polecam spróbować i doprawić po swojemu)

Następnie bierzemy trochę ciasta, rozpłaszczamy dajemy farsz i zaklejamy tworząc podłużny, owalny kształt.


Kartacze gotujemy po kilka sztuk wrzucając do wrzącej wody i gotując pod przykryciem kilka minut na małym ogniu.

I gotowe. Kartacze podajemy na gorąco z dowolną okrasą, np sosem, czy tak jak ja grzybami z cebulką. 




Polecam i życzę smacznego :)

piątek, 5 października 2018

tort wuzetka-drip cake

Witam Kochani

Październik to w mojej rodzinie miesiąc urodzin, a jak urodziny to tort :)
Dziś chcę Wam pokazać tort jaki upiekłam na urodziny brata. Jest to klasyczny tort na kakaowym biszkopcie, naponczowany, przełożony bitą śmietaną i powidłami.
Ozdobiłam go ostatnio bardzo modną metodą "drip cake" czyli czekoladą, która wygląda jakby spływała z ciasta.






Wygląda to bardzo efektownie a jest bardzo proste :)

Jestem bardzo zadowolona z tego tortu, bardzo mi się podoba i jest lekki i baaaardzo pyszny :)

SKŁADNIKI

*przepis na małą tortownicę około 18cm średnicy

BISZKOPT

-5 jajek
-3/4 szklanki cukru
-1,5 szklanki mąki pszennej tortowej
-8 łyżek oleju
-8 łyżek wody
-2 łyżeczki proszku do pieczenia (płaskie)
-2 łyżki kakao

KREM

-750ml śmietany 36%
-3/4 szklanki cukru pudru

POLEWA
-100g czekolady deserowej
-50g masła
-3 łyżki mleka 

DODATKOWO
-gęste, kwaskowe powidła
-mocna herbata do ponczowania


Jajka ubijamy z cukrem na jasną, pulchna masę, dodajemy przesiana mąkę, proszek do pieczenia, kakao, wodę i olej i całość miksujemy na gładką masę.

Ciasto przelewamy do tortownicy (na dno dajemy papier do pieczenia)
Ciasto pieczemy około 35-40 minut w temp 180 stopni (do suchego patyczka)
Studzimy.




Ścinamy kopułkę-jeśli się pojawiła i kroimy na 4 cienkie spody.

Schłodzona śmietanę 36% ubijamy z cukrem pudrem. 

Każdy spód tortu ponczujemy mocną herbatą.

Przekładamy śmietanowym kremem. 
drugi spód po naponczowaniu smarujemy cienka warstwą powideł i na nie dajemu krem, przykrywamy trzecim spodem, ponczujemy i dajemy krem. (kremem gospodarujemy tak by zostało na obtoczenie tortu i zdobienie)


czwarty spód po naponczowaniu smarujemy cienka warstwą powideł, boki tortu smarujemy kremem. 
Tort wstawiamy do lodówki.

Do miski dajemy czekoladę oraz masło, stawiamy na garnku z gotującą wodą i rozpuszczamy.
Następnie dodajemy 3 łyżki ciepłego mleka, czekolada powinna być płynna. 
*** dużo zależy od jakości czekolady, jeśli wciąż będzie gęsta należy dodać więcej mleka-ciepłego.

Płynną polewę przekładamy do rękawa cukierniczego z okrągła końcówką i wyciskamy po troszku czekoladę na obrzeżach tortu tak by spływała. 



W trakcie spływania i kontaktu z zimnym kremem szybko zastygnie.
Robimy tak dookoła tortu, reszta czekolady smarujemy delikatnie jego spód.
Wstawiamy do lodówki do stężenia czekolady.

Po około 15 minutach możemy dekorować tort według własnego uznania.




Tort powinien pozostać w lodówce najlepiej całą noc.

Gorąco polecam jest rewelacyjny, wilgotny, lekki i bardzo pyszny.








Wszystkim w domu bardzo smakował a solenizantowi szczególnie :) 

czwartek, 4 października 2018

Ciasteczka sercowe pieski z powidłami, kruche ciasteczka

Witam Kochani
z okazji światowego dnia zwierząt domowych serdecznie zapraszam na pyszne i słodkie ciasteczka pieski, które robimy z połączenia ze sobą serduszek :)



Zapraszam



SKŁADNIKI NA CIASTO
-250g mąki pszennej tortowej
-150g mąki ziemniaczanej
-80g cukru pudru
-4 ugotowane żółtka
-200g masła lub margaryny
-cukier waniliowy
-2 łyżki śmietany
-1 łyżka kakao



DODATKOWO
-kawałek czekolady mlecznej
-nadzienie do ciasteczek np marmolada czy gęste powidła

***Będziemy potrzebować foremkę w kształcie serca

Składniki na ciasto (oprócz kakao) dajemy do miski i zagniatamy ciasto.



Ciasto dzielimy na dwie części w proporcji 2/3 1/3 Do mniejszej części dodajemy kakao, i zagniatamy tak długo aż osiągnie jednolity kolor.


Ciasto wstawiamy na 20 minut do lodówki.
Jasne ciasta wałkujemy i wykrawamy z niego serduszka, układamy na blasze i pieczemy w temp 180 stopni około 12 minut.


Następnie wykrawamy taką samą ilość serduszek jasnych i ciemnych, nacinamy ciemne a brzegi jasnego smarujemy wodą, następnie nakładamy ciemne serduszko na jasne.
Pieczemy.
 Serduszek pojedynczych musi być tyle samo ile tych z serduszkami kakaowymi.





Po wystudzeniu, części z kakaowymi serduszkami smarujemy nadzieniem i przyklejamy pojedyncze serduszko. 



Czekoladą robimy oczka i gotowe :)




Polecam gorąco i życzę smacznego :)


PS Posiadanie zwierzątka to wspaniała sprawa,  ja szczególnie kocham psy, mam taką oto czarnulkę jamniczkę Betty :) Właśnie sobie śpi obok mnie <3 :) Miłego wieczorku Wam życzę :) 


sobota, 29 września 2018

Wypad w góry-Słowacja-Jezioro Szczyrbskie, Zdziar, Stary Smokowiec, Tatrzańska Łomnica i Zakopane :)

Witam Kochani
dziś post inny niż zawsze, chciałabym napisać Wam kilka słów o pięknej wycieczce jaką odbyłam wczoraj wraz z moim bratem :)
Mamy taki zwyczaj, ze co roku jeździmy sobie w góry :) W tym roku wybór padł na Słowację :)
Zdecydowałam byśmy pojechali nad zapierające dech w piersiach Jezioro Szczyrbskie zwane "Perłą Tatr Wysokich", po drodze wstąpiliśmy do Zdziaru gdzie można podziwiać niesamowitą panoramę Tatr Bielskich oraz do Starego Smokowca. 
Oczywiście droga wiedzie również przez Tatrzańską Łomnicę skąd możemy podziwiać niesamowite widoki na ten piękny szczyt. Mijamy również Gerlach. Pogoda nam dopisała, co poskutkowało  bardzo dużą ilością pięknych zdjęć. Góry były pięknie widoczne, nie zamglone. Powietrze było bardzo przejrzyste.
Bardzo Wam polecam taką wycieczkę, widoki niezapomniane :)
 aa na końcu zajechaliśmy do Zakopanego na zakupy :P
Zapraszam na zdjęcia :)
 
Zacznę od Szczyrbskiego Jeziora :) 
















 I pamiątkowy magnesik :)

Jadąc do Szczyrbskiego Jeziora przejeżdżamy przez Zdziar, można tu podziwiać cudowną panoramę :)





Po drodze mijamy dwa najwyższe szczyty Tatr Słowackich Łomnicę oraz Gerlach :)



 Mijamy też piękne miasteczko Stary Smokowiec :)

I nawet się pojawiła elektriczka :)

Po tych pięknych widokach pora na zakupy w Zakopcu

Oczywiście pantofle góralskie dla mnie i mamy :)
Kupiłam parę rzeczy do kuchni :)
Śliczne naczynie kamionkowe na sól (grawerują dowolny napis na miejscu)
Deskę do krojenia z motywem Zakopanego, i łyżkę drewnianą z buźką 


Drewnianą cukiernicę (cebrzyk)
Śliczny kubeczek ręcznie malowany :)
oraz oscypki (duuużo oscypków, polecam pakowanie hermetyczne, kosztuje tylko 1 zł)

Polecam gorąco taką wycieczkę, widoki niezapomniane :)