Witam kochani
Dziś miałam miły dzień , ponieważ przyszła część moich wygranych w konkursach.
W konkursie na andrzejkowe ciasteczka u Pani Tereski na Facebooku wygrałam zestaw produktów dr Oetker :-)
W konkursie Bi-es pięknie perfumy
a w konkursie marki Eden voucher do Apartu za 500zł jest to moja najcenniejsza z nagród :-)
Zapakowana przepięknie :-)
Poza tym chciałabym Was zaprosić do działu ciast oraz świątecznych przysmaków :-) Na pewno znajdziecie tam coś dla siebie :-)
ciasta kliknij świąteczne przysmaki kliknij
.
poniedziałek, 19 grudnia 2016
piątek, 16 grudnia 2016
Najlepsze świąteczne pierniczki. Chatki z piernika i moje tegoroczne pierniczki :-)
Witam Kochani
Ostatnio na blogu pojawiało się troszkę mniej postów niż zawsze ale "pierniczę" :) czyli piekę pierniczki. W tym roku na dużą skalę . Oprócz pierniczków rozprowadzam też małe chatki :-) I to one cieszą się największym zainteresowaniem :-) Oprócz tego będę jeszcze piekła dużą chatkę dla siebie na stół :-)
Do wypieku pierniczków korzystam z mojego niezawodnego przepisu,który dopracowałam dokładnie :-)
składniki to
550 g mąki pszennej
60 g masła
60g margaryny
1 łyżka przyprawy do piernika
3 łyżeczki kakao
szczypta sody (dosłownie koniuszek noża)
200g miodu
100g cukru pudru
2 jajka
masło,margarynę i cukier puder podgrzewamy i mieszamy. Dodajemy sodę i studzimy. Dodajemy do reszty składników,wyrabiamy ciasto,schładzamy w lodówce. Wałkujemy,wycinamy kształty i pieczemy około 7-9 minut w temp 180 stopni. Na początku gorące pierniczki są miękkie,ale jak wystygną stają się twarde :-) Testowałam wiele przepisów,z tego korzystam kilka lat,jest idealny,pierniczki są pyszne i nadają się na choinkę czy na chatki :-) Polecam
A teraz zobaczcie część moich tegorocznych wyrobów :-)
Ostatnio na blogu pojawiało się troszkę mniej postów niż zawsze ale "pierniczę" :) czyli piekę pierniczki. W tym roku na dużą skalę . Oprócz pierniczków rozprowadzam też małe chatki :-) I to one cieszą się największym zainteresowaniem :-) Oprócz tego będę jeszcze piekła dużą chatkę dla siebie na stół :-)
Do wypieku pierniczków korzystam z mojego niezawodnego przepisu,który dopracowałam dokładnie :-)
składniki to
550 g mąki pszennej
60 g masła
60g margaryny
1 łyżka przyprawy do piernika
3 łyżeczki kakao
szczypta sody (dosłownie koniuszek noża)
200g miodu
100g cukru pudru
2 jajka
masło,margarynę i cukier puder podgrzewamy i mieszamy. Dodajemy sodę i studzimy. Dodajemy do reszty składników,wyrabiamy ciasto,schładzamy w lodówce. Wałkujemy,wycinamy kształty i pieczemy około 7-9 minut w temp 180 stopni. Na początku gorące pierniczki są miękkie,ale jak wystygną stają się twarde :-) Testowałam wiele przepisów,z tego korzystam kilka lat,jest idealny,pierniczki są pyszne i nadają się na choinkę czy na chatki :-) Polecam
A teraz zobaczcie część moich tegorocznych wyrobów :-)
wtorek, 13 grudnia 2016
świąteczne ciasto z choinką
Witam Kochani
Ostatnio troszkę rzadziej dodaję posty, bo zajęłam się pierniczkami :-)
Jednak przygotowałam ostatnio bardzo łatwe i ślicznie wyglądające ciasto, które zaskakuje po przekrojeniu no i jest w świątecznym charakterze :-)
Wewnątrz ciasta ukryta jest zielona choineczka :-)
Polecam-ciasto jest mięciutkie, idealne do kawki :-)
SKŁADNIKI
*przepis na keksówkę
CIASTO ZIELONE
-4 jajka
-1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
-1 1/3 szkl mąki pszennej tortowej
-8 łyżek oleju
-8 łyżek wody
-0,5 szkl cukru
-troszkę zielonego barwnika spożywczego lub 2 łyżeczki kakao
CIASTO BIAŁE
-4 jajka
-1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
-1 1/3 szkl mąki pszennej tortowej
-8 łyżek oleju
-8 łyżek wody
-0,5 szkl cukru
LUKIER
-cukier puder
-sok z cytryny
-woda
Najpierw przygotowujemy ciasto zielone
Keksówkę smarujemy margaryną i posypujemy bułką tartą.
Żółtka oddzielamy od białek
Żółtka ucieramy z cukrem,
dodajemy mąkę, olej, wodę,proszek do pieczenia i barwnik lub kakao
i miksujemy. Dodajemy ubite białka i delikatnie mieszamy.
Pieczemy około 30 minut w temperaturze 170 stopni do suchego patyczka.
Studzimy, kroimy na kromki i z każdej kromki wycinamy kształt choinki foremką.
Przygotowujemy drugie ciasto tak samo jak pierwsze tylko bez barwnika i kakao.
Czyli żółtka ubijamy z cukrem, dodajemy resztę składników i na koniec białka.
Troszkę białego ciasta wylewamy do keksówki.
Następnie układamy choinki ciasno koło siebie.
Zalewamy resztą ciasta, pieczemy około 30 minut do suchego patyczka.
Studzimy, polewamy lukrem i dekorujemy według uznania.
I gotowe :-)
jest proste a bardzo ładnie wygląda. Polecam :-)
Ostatnio troszkę rzadziej dodaję posty, bo zajęłam się pierniczkami :-)
Jednak przygotowałam ostatnio bardzo łatwe i ślicznie wyglądające ciasto, które zaskakuje po przekrojeniu no i jest w świątecznym charakterze :-)
Wewnątrz ciasta ukryta jest zielona choineczka :-)
Polecam-ciasto jest mięciutkie, idealne do kawki :-)
SKŁADNIKI
*przepis na keksówkę
CIASTO ZIELONE
-4 jajka
-1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
-1 1/3 szkl mąki pszennej tortowej
-8 łyżek oleju
-8 łyżek wody
-0,5 szkl cukru
-troszkę zielonego barwnika spożywczego lub 2 łyżeczki kakao
CIASTO BIAŁE
-4 jajka
-1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
-1 1/3 szkl mąki pszennej tortowej
-8 łyżek oleju
-8 łyżek wody
-0,5 szkl cukru
LUKIER
-cukier puder
-sok z cytryny
-woda
Najpierw przygotowujemy ciasto zielone
Keksówkę smarujemy margaryną i posypujemy bułką tartą.
Żółtka oddzielamy od białek
Żółtka ucieramy z cukrem,
dodajemy mąkę, olej, wodę,proszek do pieczenia i barwnik lub kakao
i miksujemy. Dodajemy ubite białka i delikatnie mieszamy.
Pieczemy około 30 minut w temperaturze 170 stopni do suchego patyczka.
Studzimy, kroimy na kromki i z każdej kromki wycinamy kształt choinki foremką.
Przygotowujemy drugie ciasto tak samo jak pierwsze tylko bez barwnika i kakao.
Czyli żółtka ubijamy z cukrem, dodajemy resztę składników i na koniec białka.
Troszkę białego ciasta wylewamy do keksówki.
Następnie układamy choinki ciasno koło siebie.
Zalewamy resztą ciasta, pieczemy około 30 minut do suchego patyczka.
Studzimy, polewamy lukrem i dekorujemy według uznania.
I gotowe :-)
jest proste a bardzo ładnie wygląda. Polecam :-)
poniedziałek, 5 grudnia 2016
Wygrane w konkursie miss cupcake jacobs i ambasadorka monte santi :-)
Witam Kochani
moja konkursowa dobra passa trwa.
Właśnie dowiedziałam się, że wygrałam voucher za 500zł do Apartu i perfumy Bi-es idealny mikołajkowy prezent :-)
W minionym tygodniu otrzymałam nowe nagrody, które chcę pokazać. Pokazuję je tu na blogu, aby mieć je w jednym miejscu, mam po prostu sentyment do rzeczy które udało mi się wygrać, i jak już ich nie będzie zostaną mi chociaż zdjęcia :D noo chociaż wiele z nich zostanie.
Na początek jednak chcę Wam polecić konkurs od Jacobs, gdzie wygrałam kawę. Konkurs nazywa się Kawa za marzenie, należy wejść na ta stronę kawa za marzenie
napisać swoje marzenie, i czekać na wyniki, można wygrać 5 000zł na spełnienie marzenia lub wybraną kawę.
ja wygrałam taką :
W zeszłym tygodniu przyszła do mnie nagroda od miss cupcake, był to konkurs kulinarny na Halloween, i moje ciasteczka zostały wyróżnione :-)
Wygrałam zestaw produktów słodka chwila oraz piękny, duży, mięciutki i cieplutki kocyk.
Teraz zimna mi nie straszna hehe
Oprócz tego monte santi prowadziło akcję 1000 ambasadorek do testowania win.
Zgłosiłam się i zupełnie nieoczekiwanie zostałam wybrana.
W minionym tygodniu otrzymałam przesyłkę. Pięknie zapakowane trzy butelki winka.
Także szał %%%
Polecam Wam udział w konkursach, bo ja nigdy nie miałam szczęścia a jednak wygrywam.
moja konkursowa dobra passa trwa.
Właśnie dowiedziałam się, że wygrałam voucher za 500zł do Apartu i perfumy Bi-es idealny mikołajkowy prezent :-)
W minionym tygodniu otrzymałam nowe nagrody, które chcę pokazać. Pokazuję je tu na blogu, aby mieć je w jednym miejscu, mam po prostu sentyment do rzeczy które udało mi się wygrać, i jak już ich nie będzie zostaną mi chociaż zdjęcia :D noo chociaż wiele z nich zostanie.
Na początek jednak chcę Wam polecić konkurs od Jacobs, gdzie wygrałam kawę. Konkurs nazywa się Kawa za marzenie, należy wejść na ta stronę kawa za marzenie
napisać swoje marzenie, i czekać na wyniki, można wygrać 5 000zł na spełnienie marzenia lub wybraną kawę.
ja wygrałam taką :
W zeszłym tygodniu przyszła do mnie nagroda od miss cupcake, był to konkurs kulinarny na Halloween, i moje ciasteczka zostały wyróżnione :-)
Wygrałam zestaw produktów słodka chwila oraz piękny, duży, mięciutki i cieplutki kocyk.
Teraz zimna mi nie straszna hehe
Oprócz tego monte santi prowadziło akcję 1000 ambasadorek do testowania win.
Zgłosiłam się i zupełnie nieoczekiwanie zostałam wybrana.
W minionym tygodniu otrzymałam przesyłkę. Pięknie zapakowane trzy butelki winka.
Także szał %%%
Polecam Wam udział w konkursach, bo ja nigdy nie miałam szczęścia a jednak wygrywam.
czwartek, 1 grudnia 2016
kakaowy miodownik z prażonymi orzechami i czekoladą
Witam Kochani
Dziś przychodzę do Was z przepisem na wspaniałe ciasto, które rozpływa się w ustach. Robi się je szybko, a na drugi dzień jest mięciutkie. Mimo zimna udało mi się zrobić kilka zdjęć na zewnątrz, lepiej i wyraźniej wychodzą :-)
Zapraszam
SKŁADNIKI przepis na blaszkę 25x25cm
CIASTO
3 łyżki miodu
2,5 szklanki mąki
1,5 łyżeczki sody
3 jajka
1 czubata łyżka kakao
0,5 szklanki cukru
125 g masła lub margaryny
KREM
3 szklanki mleka
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
1 budyń śmietankowy 40 g bez cukru
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
150 g masła lub margaryny
POLEWA
50 g czekolady mlecznej lub deserowej
5 łyżek mleka
kawałek masła (około 2 łyżeczki)
1 płaska łyżka kakao
ORZECHY
1 szklanka posiekanych drobno orzechów włoskich
2 łyżki miodu
1 łyżeczka cukru pudru
łyżka masła
CIASTO
Z podanych składników zagniatamy ciasto. |Wstawiamy je na 20 minut do lodówki. Dzielimy na 3 równe części,wałkujemy i dajemy do blaszki 25x25cm wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy blat pieczemy około 10-12 minut w temperaturze 170 stopni.
KREM
2,5 szklanki mleka wlewamy do garnka i zagotowujemy. 1 łyżkę mąki ziemniaczanej
1 łyżkę mąki pszennej,1 budyń śmietankowy 40 g bez cukru, 0,5 szkl cukru i 1 łyżeczkę cukru waniliowego miksujemy w 0,5 szklanki mleka, wylewamy na gotujące się mleko, gotujemy do zgęstnienia, studzimy.
150g masła ucieramy na puch, dodajemy zimny budyń, masa ma być trochę luźna, w lodówce uzyska idealną konsystencję :-)
ORZECHY
do garnka dajemy 2 łyżki miodu,1 łyżeczkę cukru pudru i łyżkę masła. Podgrzewamy. Gdy składniki się pomieszają dodajemy orzechy włoskie posikane na drobno. Mieszamy.
orzechy wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i prażymy w temperaturze 180 stopni na złoty kolor około 5-10 minut , wyciągamy, studzimy, zimne rozdrabniamy rękami.
POLEWA
wszystkie składniki polewy dajemy do miski nad kąpielą wodną, mieszamy co chwilkę do połączenia się składników.
Spody ciasta smarujemy kremem
Ostatni spód tez ma być posmarowany, wstawiamy na 20 minut do lodówki.
wylewamy czekoladową polewę i posypujemy orzechami.
Wstawiamy na całą noc do lodówki, i ciasto gotowe. Rozpływa się w ustach, polecam serdecznie :-)
A tu przepis w formie filmiku :-)
Smacznego.
PS ciasto to piekłam na swoje imieniny :-)
Między innymi dostałam takiego cudnego kwiatuszka :-)
Dziś przychodzę do Was z przepisem na wspaniałe ciasto, które rozpływa się w ustach. Robi się je szybko, a na drugi dzień jest mięciutkie. Mimo zimna udało mi się zrobić kilka zdjęć na zewnątrz, lepiej i wyraźniej wychodzą :-)
Zapraszam
SKŁADNIKI przepis na blaszkę 25x25cm
CIASTO
3 łyżki miodu
2,5 szklanki mąki
1,5 łyżeczki sody
3 jajka
1 czubata łyżka kakao
0,5 szklanki cukru
125 g masła lub margaryny
KREM
3 szklanki mleka
1 płaska łyżka mąki ziemniaczanej
1 łyżka mąki pszennej
1 budyń śmietankowy 40 g bez cukru
0,5 szklanki cukru
1 łyżeczka cukru waniliowego
150 g masła lub margaryny
POLEWA
50 g czekolady mlecznej lub deserowej
5 łyżek mleka
kawałek masła (około 2 łyżeczki)
1 płaska łyżka kakao
ORZECHY
1 szklanka posiekanych drobno orzechów włoskich
2 łyżki miodu
1 łyżeczka cukru pudru
łyżka masła
CIASTO
Z podanych składników zagniatamy ciasto. |Wstawiamy je na 20 minut do lodówki. Dzielimy na 3 równe części,wałkujemy i dajemy do blaszki 25x25cm wyłożonej papierem do pieczenia. Każdy blat pieczemy około 10-12 minut w temperaturze 170 stopni.
KREM
2,5 szklanki mleka wlewamy do garnka i zagotowujemy. 1 łyżkę mąki ziemniaczanej
1 łyżkę mąki pszennej,1 budyń śmietankowy 40 g bez cukru, 0,5 szkl cukru i 1 łyżeczkę cukru waniliowego miksujemy w 0,5 szklanki mleka, wylewamy na gotujące się mleko, gotujemy do zgęstnienia, studzimy.
150g masła ucieramy na puch, dodajemy zimny budyń, masa ma być trochę luźna, w lodówce uzyska idealną konsystencję :-)
ORZECHY
do garnka dajemy 2 łyżki miodu,1 łyżeczkę cukru pudru i łyżkę masła. Podgrzewamy. Gdy składniki się pomieszają dodajemy orzechy włoskie posikane na drobno. Mieszamy.
orzechy wykładamy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia i prażymy w temperaturze 180 stopni na złoty kolor około 5-10 minut , wyciągamy, studzimy, zimne rozdrabniamy rękami.
POLEWA
wszystkie składniki polewy dajemy do miski nad kąpielą wodną, mieszamy co chwilkę do połączenia się składników.
Spody ciasta smarujemy kremem
Ostatni spód tez ma być posmarowany, wstawiamy na 20 minut do lodówki.
wylewamy czekoladową polewę i posypujemy orzechami.
Wstawiamy na całą noc do lodówki, i ciasto gotowe. Rozpływa się w ustach, polecam serdecznie :-)
A tu przepis w formie filmiku :-)
Smacznego.
PS ciasto to piekłam na swoje imieniny :-)
Między innymi dostałam takiego cudnego kwiatuszka :-)
Subskrybuj:
Posty (Atom)

