.

.

piątek, 29 września 2017

Szarlotkowe muffinki ze słonecznikową kruszonką-pyszne i wilgotne

Witam Kochani tego ciepłego jesiennego dnia :)
Złota polska jesień sobie o nas przypomniała i nadrabia zaległości racząc nas słoneczkiem od rana.

Z tej okazji mam dla Was przepis na coś co sprawi,że ten dzień będzie jeszcze milszy :)
przychodzę do Was z przepisem na rewelacyjne muffinki o smaku szarlotki z pyszną słonecznikową kruszonką.
Babeczki te robi się bardzo szybko,łatwo i przyjemnie .Są rewelacyjne,szczerze powiedziawszy mój najlepszy przepis na muffinki .Dodatek jabłek sprawia,że są cudownie wilgotne i długo świeże. A cynamon sprawia,że ich zapach czuć w całym domu :)


SKŁADNIKI 


*z przepisu wyszło mi 17 muffinek

-1 jajko
-125 ml mleka
-125 ml oleju 
-125 ml wody
-2 szklanki mąki pszennej tortowej (szklanka 250 ml)
-0,5 szklanki cukru
-1 łyżeczka proszku do pieczenia
-1 płaska łyżeczka sody
-2 łyżeczki cukru waniliowego
-szczypta soli
-2 małe jabłka
-1 łyżeczka cynamonu
-2 łyżeczki cukru trzcinowego

KRUSZONKA

-40g masła
-mąka
-łyżka cukru
-garść ziaren słonecznika


Jabłka obieramy i trzemy na tarce o dużych oczkach.
Dodajemy do nich cukier trzcinowy oraz cynamon i dokładnie mieszamy. 


CIASTO NA MUFFINKI

W jednej misce mieszamy składniki mokre w drugiej suche. Do suchych dajemy mokre i mieszamy trzepaczką na gładkie ciasto.





Do ciasta dodajemy jabłka (jeśli są soczyste i puściły sok należy go odcisnąć)
Wszystko mieszamy.
Formę na muffinki wykładamy papilotkami i napełniamy je ciastem mniej więcej 2/3 wysokości.


KRUSZONKA

Masło rozpuszczamy dodajemy cukier oraz słonecznik i mąki tyle by ciasto przyjęło formę kruszonki.



Kruszonką posypujemy babeczki i pieczemy około 20 minut w temp 180 stopni. Do suchego patyczka.


I gotowe :)








Polecam gorąco te babeczki są przepyszne,wilgotne idealne na jesienne dni
SMACZNEGO :) 

piątek, 22 września 2017

Grzebyki krucho-drożdżowe z marmoladą różaną

Witam Kochani tego deszczowego wieczoru

Aby osłodzić sobie te szaro-bure dni mam dla Was przepis a szybkie,pyszne i łatwe ciasteczka-grzebyki z marmoladą.
Są idealne do kawki czy herbatki .Do tego kocyk,fajny film czy książka i jest dobrze. Polecam ciasteczka,są krucho-drożdżowe,nadziane marmoladą różaną. 


SKŁADNIKI

*z tych proporcji wychodzi bardzo dużo ciasteczek :)

CIASTO

-4 szklanki mąki pszennej tortowej (szklanka 250ml)
-250 g  masła lub margaryny
-1 łyżka cukru waniliowego
-2 łyżki cukru 
-1 całe jajko
-1 żółtko (białko odkładamy do smarowania ciasteczek)
-50g drożdży świeżych
-6 dużych łyżek kwaśnej śmietany 12 lub 18%

DODATKOWO

-około 300g marmolady różanej
-gruby cukier do posypania ciasteczek

Drożdże ucieramy z cukrem,cukrem waniliowym,śmietaną,jajkiem,żółtkiem. Następnie dodajemy przesianą mąkę i masło lub margarynę i zagniatamy gładkie i elastyczne ciasto-podczas wyrabiania podsypujemy mąką. Ciasto dzielimy na dwie części,by łatwiej było je wałkować.




Wałkujemy na duży placek zbliżony kształtem do prostokąta .Kroimy wzdłuż na paski szerokie na około 10 cm . Na środek paska dajemy marmoladę
UWAGA dobrze by marmolada była twarda,moja niestety taka nie była ale ciasteczka wyszły super :)



Składamy pasek na pół i dokładnie zaklejamy krawędzie. Kroimy na niewielkie kawałki,każdy kawałek nacinamy kilka razy coś na kształt grzebienia :)


Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia,smarujemy białkiem i posypujemy cukrem. Pieczemy na złoty kolor w temperaturze 190 stopni :)

I gotowe :) polecam Wam gorąco te ciasteczka bo są pyszne :)









Smacznego!!! 

czwartek, 14 września 2017

słodkie grzybki z kremem-pyszne :)

Grzyby,grzyby wszędzie grzyby :)
A jak wszędzie to i u mnie.

Chcę Wam dziś przedstawić przepis na rewelacyjne słodkie grzyby. Wyglądają prawie jak prawdziwe,są kruche,oblane czekoladą i  nadziane kremem .Wymagają trochę czasu,ale warto je zrobić bo efekt jest wspaniały :)






Do przygotowania grzybków będziemy potrzebować metalowych foremek na babeczki. Ja mam dość spore,więc moje grzybki są dość duże,wyszło mi ich 15 ale jak macie mniejsze foremki to wiadomo,że grzybków będzie więcej.


SKŁADNIKI


CIASTO


4 szkl mąki pszennej tortowej (szklanka 250ml)

250g śmietany kwaśnej 18%
1 żółtko
1 łyżka cukru pudru
1/4 łyzeczki proszku do pieczenia
250g masła lub margaryny (można też dać 125g masła i 125g margaryny)
1 łyżka cukru waniliowego


KREM *jeślichcecie mniej pracy możecie przygotować kupny krem lub nadziać grzybki ubitą śmietaną 36%,ale zachęcam do zrobienia własnego :)


200g masła lub margaryny

2 budynie śmietankowe  bez cukru po 40g sztuka
3/4  szkl cukru
750 ml mleka


POLEWA *borowiki


200g czekolady mlecznej 

100g masła
4 łyżki mleka

LUKIER *muchomory  *opcjonalnie


1 białko

1 łyżka soku z cytryny
barwnik spożywczy czerwony
cukier puder -tyle by lukier był gęsty

DODATKOWO 

ciemna posypka lub starta czekolada gorzka


Z podanych składników zagniatamy ciasto (jak się klei podsypujemy mąką)

wstawiamy na 45 minut do lodówki.

Foremki stawiamy do góry dnem. Ciasto dzielimy na 3 części dużą-na kapelusze,średnią na kółka i najmniejszą na nóżki.


Foremki oprószamy lekko mąką. Ciasto wałkujemy niezbyt cienko około 4 mm wykrawamy koła i oblepiamy foremki ciastem.




pieczemy do lekkiego zarumienienia w temp 180 stopni. Ściągamy z foremek-mi zeszły wręcz same :)



Ze średniej części ciasta wykrawamy koła (tak by były mniej więcej wielkości dołu kapelusza i w każdym robimy dziurkę na nóżki)

Również pieczemy na złoty kolor w temp 180 stopni.

 Z najmniejszego kawałka tworzymy nóżki, węższe u góry szersze na dole .Ja sobie zrobiłam za grube ale potem je przycięłam i są ok :)

Nóżki pieczemy dłużej.
Wystudzone nóżki-szerszą część maczamy w polewie i potem w czarnej posypce-imitacja ziemi.



KREM


500ml mleka wlewamy do garnka-włączamy gaz

w 250 ml mleka mieszamy budynie i cukier puder,wylewamy na gotujące się mleko,mieszamy do zgęstnienia .Studzimy  .Masło ucieramy na puch i dodajemy stopniowo budyń miksując.

POLEWA


Czekoladę łamiemy,stawiamy nad kąpielą wodną,dodajemy mleko i masło. mieszamy do uzyskania gładkiej polewy.


Studzimy.

  SKŁADANIE GRZYBKÓW

Kapelusz nadziewamy kremem,doklejamy kółko z dziurką,i stawiamy kapelusze ,potem je smarujemy polewą i wstawiamy do lodówki,jak polewa się zetnie wtykamy nóżkę





***

możemy też przygotować jadalne muchomory
lukier barwimy czerwonym barwnikiem,smarujemy nim kapelusze,kropki robimy z kremu.

Polecam gorąco grzybki ;)

Są pracochłonne ale warto nimi przywitać jesień, która tuż tuż :)













Smacznego :)

P.S Takiego miałam dziś gościa :)


czwartek, 7 września 2017

Czekoladowy przekładaniec bez pieczenia-rozpływa się w ustach

Witam Kochani

dziś chcę Wam przedstawić przepis na jedno z moich ukochanych ciast. Wygląda i smakuje bajecznie. Jest to ciasto bardzo łatwe i szybkie w przygotowaniu a efekt jest rozbrajający,ciasto po prostu rozpływa się w ustach. 





Składa się z warstw masy czekoladowej oraz herbatników,a całość jest zwieńczona warstwą śmietanowej pianki posypanej czekoladą. Po prostu musicie zrobić to ciasto-będziecie zachwyceni-zaręczam :)

SKŁADNIKI  NA BLASZKĘ 24x24

MASA CZEKOLADOWA


-150 g mąki pszennej
-50 g kakao
-100g cukru
-1 litr mleka
-100g czekolady mlecznej
-250g masła lub margaryny

PIANKA ŚMIETANKOWA

-300 ml śmietanki 30%
-2 łyżeczki żelatyny
-1 łyżka cukru pudru
-100ml gorącej wody

DODATKOWO

-450g herbatników
-125 ml mleka
-1 łyżka miodu



Kwadratową blaszkę wykładamy papierem do pieczenia.
MASA

Do garnka dajemy kakao,mąkę,cukier i zalewamy 1 litrem mleka. Mieszamy,stawiamy na gaz i gotujemy co chwilę mieszając trzepaczką.



 Gotujemy aż do momentu powstania gęstej masy. Ściągamy z ognia i dodajemy połamaną  czekoladę oraz pokrojone na mniejsze kawałki masło.Mieszamy do rozpuszczenia. Masę odkładamy na około 10 minut.




Dno blaszki wykładamy pierwszą warstwą herbatników (jedną stronę każdego herbatnika moczymy lekko w mleku z miodem)



Na herbatniki dajemy trochę masy,potem kolejną warstwę herbatników.
Warstw herbatnikow  i masy ma być po 5 -ostatnia warstwa to masa.



Ciasto odkładamy by masa  ostygła i wstawiamy do lodówki. Gdy jest zimne 
ubijamy śmietanę z cukrem pudrem i dodajemy żelatynę rozpuszczoną w wodzie i ostudzoną.
Wykładamy na masę,posypujemy startą czekoladą i wstawiamy na noc do lodówki.



I gotowe-ciasto pięknie się kroi i jest rewelacyjne w smaku,polecam Wam je bardzo gorąco :)










SMACZNEGO :)