.

.

sobota, 4 października 2014

tort a'la ambasador :-)

Witam kochani tego piątkowego wieczora:-)  Mój brat miał wczoraj urodziny, więc z tej okazji przygotowałam dla niego tort :-)
Długo zastanawiałam się jaki torcik upiec tym razem, i zdecydowałam się na aromatyczny, pachnący rumem i cytryną  tort ambasador. Składa się z pysznego mięciutkiego biszkopta, masy kakaowej z kawałkami orzechów i czekolady i z masy budyniowej z aromatem cytrynowym:-)
Bardzo polecam jego przygotowanie, nie jest trudne :-)

No to zaczynamy:


SKŁADNIKI:


BISZKOPT:


-6 jajek

-3 łyżki mąki ziemniaczanej
-3/4 szkl cukru
-3/4 szkl mąki
-szczypta soli


Żółtka oddzielamy od białek, białka ubijamy na sztywną pianę ze szczyptą soli.


Stopniowo dodajemy żółtka, 


następnie stopniowo cukier, i na koniec mieszamy mąkę z mąką ziemniaczaną
i dodajemy do ciasta, delikatnie mieszamy.
Całość wlewamy do tortownicy o średnicy 21 cm.



*Dno tortownicy smarujemy margaryną i posypujemy bułką tartą.




Biszkopt pieczemy w temperaturze 170 stopni około 20 minut. Sprawdzamy patyczkiem czy jest upieczony.
Wyciągamy biszkopt z tortownicy i studzimy.

MASA

-900ml mleka

-5 żółtek
-4 łyżki mąki ziemniaczanej
-1,5 kostki margaryny 
-3/4 szkl cukru
-1/2 aromatu rumowego
-1/2 aromatu cytrynowego
-2 łyżki spirytusu
- trochę czekolady pokrojonej w drobne kawałki
-10 dag orzechów włoskich również pokrojonych drobno
-1/2 łyżeczki kwasku cytrynowego
-2 łyżki kakao

800ml mleka stawiamy na gazie, żółtka ubijamy z cukrem dodajemy 100 ml mleka i mąkę ziemniaczaną, 







wlewamy do gotującego się mleka i gotujemy jak budyń.

Dokładnie studzimy.

Miękką margarynę ucieramy i dodajemy budyń. Miksujemy na gładką masę.




Masę dzielimy, mniej niż połowę dajemy do jednej miski, resztę do drugiej.


Do większej części masy dodajemy aromat cytrynowy i kwasek cytrynowy, dokładnie mieszamy.

(tej masy powinno wystarczyć na 1 przełożenie tortu i pokrycie całego tortu, mi jeszcze zostało trochę do ozdoby)



Od mniejszej części masy dodajemy 2 łyżki kakao, olejek rumowy oraz spirytus*UWAGA bardzo delikatnie by masa się nie zważyła 

Wszystko mieszamy.
Z masy kakaowej odłożyłam sobie 2 łyżki, na ozdobę:-)





Do masy kakaowej dodajemy pokruszone orzechy włoskie i czekoladę, i mieszamy.



Ostudzony biszkopt kroimy na 3 blaty.

Na pierwszy wykładamy masę kakaową z orzechami i czekoladą, przykrywamy drugim blatem i wykładamy masę białą *UWAGA zostawiamy trochę do pokrycia tortu i ozdoby.
 Całość przykrywamy ostatnim blatem.






Tort pokrywamy białą masą, robimy to szpatułką lub nożem.
Następnie nadchodzi moment, który lubię najbardziej :-)


DEKORACJA , tort dekorujemy wedle własnego uznania, ja do dekoracji starłam na grubych oczkach czekoladę, i obtoczyłam nią boki tortu, zakupiłam również waflową posypkę w białym kolorze,  i oprószyłam nią również boki.


Następnie szprycą wykonałam rozetki i kleksy z kakaowej masy, centralną część tortu posypałam czekoladą, i również wykonałam rozetki tym razem z białej masy.
Ozdobiłam jadalnymi perełkami, i efekt mnie zadowolił :-)

















Tort jest bardzo aromatyczny, delikatny i smaczny, polecam Wam jego wykonanie, każdy solenizant na pewno bardzo się ucieszy :-)

SMACZNEGO!!!

1 komentarz: