.

.

wtorek, 23 września 2014

Rewelacyjne domowe pączki (zawsze się udają) :-)

Witam kochani:-) Dziś każdy z nas musiał przeżyć smutne pożegnanie...pożegnanie z latem :-) Nadeszła jesień. Dzisiejszy dzień nie rozpieszcza nas pogodą, na zewnątrz okropnie wieje, pada deszcz i jest zimno. Cóż, myślę że pogodne, słoneczne dni wrócą na pewno jeszcze w tym roku, ale już na pewno nie tak gorące i słoneczne jak te letnie. Pora pożegnać się sandałkami, japonkami, krótkimi spódniczkami, czy spodenkami, a powitać z ciepłymi kurteczkami, bluzami czy sweterkami:-) ale czy to źle? Jesień jest piękna, bo zmienia świat w paletę najpiękniejszych barw:-) No ale dość wstępu, dziś mam dla Was troszkę zaskakujący przepis. Czemu zaskakujący? hmm bo pączki robimy przeważnie w okresie karnawału i tłustego czwartku:-) Ja sama raczej pączków często nie robię, jednak tym razem natknęła mnie do tego moja mama. Raz siedziałyśmy w pokoju i tak jej się powiedziało, że ma  ochotę na moje pączki :-) a ja pomyślałam, że też chętnie bym skonsumowała kilka, więc przystąpiłam do roboty :-)




Przepis ten jest bardzo wydajny, wychodzi z niego bardzo dużo, dużych pączków. 
Chcę również nadmienić, że przepis na to ciasto jest w pewnym sensie uniwersalny, to znaczy można z niego robić różne wypieki, i ZAWSZE się udają :-) Ja z tego przepisu wykonuję jeszcze ciasto drożdżowe, drożdżówki ze śliwkami, rogaliki no i oczywiście pączki :-)

No to zaczynamy:

SKŁADNIKI:

-1,3 kg mąki  (najlepiej tortowej) + około szklanka do podsypania ciasta podczas wyrabiania
-1 drożdże świeże (100g)
-0.5 kostki margaryny (125g)
-5 jajek
-3/4 szkl cukru 
-0,5 l mleka

DODATKOWO

-marmolada różana 
-cukier puder do posypania pączków
-olej do smażenia

Przygotowanie ciasta rozpoczynamy od rozczynu drożdże wkruszamy do miski dodajemy 2 łyżki cukru, 0,5 litra ciepłego mleka oraz 3 łyżki mąki. Wszystko dokładnie mieszamy by drożdże się rozpuściły.
Rozczyn odkładamy w ciepłe miejsce na 10-15 minut.

Mąkę przesiewamy do miski, dodajemy wyrośnięty rozczyn , jajka ubite z cukrem i zaczynamy wyrabiać ciasto, po chwili dodajemy rozpuszczoną i przestudzoną margarynę. I wyrabiamy ciasto na gładkie i lśniące. Jeśli zdarzy się że ciasto bardzo się klei i jest za rzadkie to dosypujemy trochę mąki. 
Ciasto musi być tak wyrobione by odchodziło od ręki.  Wyrobienie jest najważniejszą z czynności przy przygotowywaniu pączków. Jeśli ciasto jest dobrze wyrobione będą one lekkie, puszyste i długo świeże :-)

Po wyrobieniu ciasto odkładamy w misce do ciepłego miejsca i opruszamy mąką


 i przykrywamy ściereczką. Ja mam taki patent że wlewam do zlewu ciepłą wodę,zatykam kurkiem i wkładam miskę z ciastem. Wtedy ciasto ma ciepło i fajnie rośnie :-)





Po około 20-25 minutach przechodzimy do formowania pączków. Urywamy po kawałku z ciasta i rozkładamy na płaski placuszek , na środek dajemy trochę marmolady, i zawijamy na gładką kulkę. Postępujemy tak z całym ciastem. Pączki układamy w odstępach, ponieważ podrosną.

Przykrywamy je na 10 minut. Po tym czasie spłaszczamy je, tak jak na zdjęciu. Wtedy będą miały ładny kształt przy smażeniu.



Zostawiamy na 10 minut.




Do garnka (najlepiej żeby był niski a szeroki) wlewamy olej, tak do połowy wysokości (nawet troszkę poniżej połowy) i grzejemy. WAŻNE by olej nie był zagrzany zbyt mocno, bo pączki będą się palić i będą surowe w środku. Ustawiamy na małym ogniu i czekamy jakieś 5 minut i możemy wkładać pierwsze pączki.
Po wrzuceniu pączków olej musi delikatnie bulgotać.




 Przykrywamy garnek pokrywką i czekamy chwilkę. Następnie odwracamy pączka i smażymy z drugiej strony, i potem jeszcze raz z drugiej :-) 


Pączek wyraźnie urośnie, i ma mieś kolor brązowo złocisty. Możemy sprawdzić wykałaczką czy nie jest surowy w środku. Jeśli wykałaczka jest sucha i nie ma na niej ciasta znaczy że pączuś jest gotowy. 
JEŚLI pączki są ciemnobrązowe znaczy to ze olej jest za gorący i należy zmniejszyć ogień.
Lepiej smażyć dłużej i mieć ładne, dosmażone pączki, niż smażyć szybko i mieć spalone i surowe !!!

Pączki po wyjęciu z oleju dajemy na talerz wyłożony ręcznikiem papierowym aby usunąć nadmiar tłuszczu.  *Znana jest opinia, że po dodaniu do ciasta spirytusu nie pije ono tłuszczu, ja nie zauważyłam większej różnicy więc jeśli macie życzenie możecie dodać , jeśli nie to nie musicie :-) w pączkach przedstawionych na zdjęciach nie ma spirytusu :-)



Po chwili możemy posypać cukrem pudrem i GOTOWE :-)

Mimo różnych opinii przygotowanie pączków wcale nie jest trudne, owszem jest czasochłonne, ale na pewno nie trudne. Najważniejsze by pamiętać o kilku podstawowych warunkach, które muszą być spełnione by pączki były pyszne i aby nam wyszły :-)

-świeże drożdże
-dobre wyrobienie ciasta
-odpowiednia temperatura oleju 

 Polecam wypróbować ten przepis, pączki są niezwykle lekkie, puszyste i pyszne :-) Na pewno milion razy lepsze niż kupne :-)












A tu przepis w formie filmiku







POLECAM I SMACZNEGO!!!




39 komentarzy:

  1. Mala prosba : 1 drozdze to ile znaczy ile gram ??? 0.5 kostki margaryny ???mam nadzieje ze chodzi polowe z 250 g i maka 333 g ???
    Nie mieszkam w polsce i tu kostka margaryny to 500g a drozdzy 25g z tad te watpliwosci,

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj bardzo przepraszam, nie pomyślałam żeby podać gramami.
    Więc tak drożdży 100gram czyli 10 dag -standardowa paczuszka w Polsce, pół kostki margaryny to znaczy 125 gram (czyli pół kostki o wadze 250g) jeśli chodzi o mąkę,to w przepisie jest napisane 1,3 kg więc nie wiem skąd 333g ? :-) Mąki na początku możesz dać około 5-6 szklanek a potem jeśli ciasto będzie zbyt kleiste to trzeba troszkę podsypać:-) I wszystko na pewno się uda :-) Jeszcze jedna uwaga zwróć uwagę by drożdże były świeże, wtedy ciasto pięknie wyrośnie :-) Pozdrawiam

    P.S na przyszlość będę zwracała uwagę by pisać dokładnie gramatury :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że Ty podałaś tam g, napisałaś w nawiasie 100 g drożdży i 125 g margaryny więc nie musisz się poprawiać i dziwne że ktoś się dopytuje, trzeba czytać uważnie.

      Usuń
    2. Jest dość jasno i wyraźnie napisane że 100 gr drożdży, ja też nie mieszkam e Polsce i tutaj sprzedają dwie kostki po 25g,więc nie wiem gdzie jest problem 😲
      P.s. Właśnie rośnie mi ciasto,zobaczymy co z tego będzie 😀

      Usuń
  3. A jaki jest najlepszy olej do smażenia pączków?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teorie są różne, jedni smażą na smalcu, ja zdecydowanie polecam olej rzepakowy :-)

      Usuń
  4. Ile sztuk tak +/- wychodzi z tego przepisu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj duuuzo.nigdy nie liczylam ale na pewno ponad 25. oczywiscie wiele zalezy od drozdzy i od nas jak poporcjujemy ciasto :) ale przepis jest bardzo wydajny.

      Usuń
    2. Właśnie widzę po tej wielkiej misce z ciastem i pytam, bo ja potrzebuję tylko dla dwóch osób i chciałam wiedzieć jak zmodyfikować proporcje :-)
      Dzięki za odpowiedź!

      Usuń
  5. witam czy te ciasto moge wyrabiac robotem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam.myślę że tak,chociaż ja zawsze wyrabiam ręcznie . ważne by ciasto dobrze wyrobić bo to wpływa na puszystość oraz lekkość pączków. :)

      Usuń
  6. Pierwszy raz w życiu robiłam pączki i wyszły super,jestem zachwycona.ja zamiast swieżych drożdzy użyłam 4 paczki drozdzy instant (7g).Wyszły mięciutkie,puszyste,super,pozdr. Wiktoria.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja z pewnością wypróbuję ten przepis. U mnie w domu wszyscy lubimy słodkości,więc na pewno wszystkim będą smakowały.....?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam nadzieję,są leciutkie i pyszne a, teraz karnawał więc przepis jak znalazł :-)

      Usuń
  8. Super przepis,właśnie skończyłam robić i już 3 pochłonęłam-pyszne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę że smakują :-) Mnie ten przepis nigdy nie zawiódł,pączusie zawsze wychodzą boskie :-)

      Usuń
  9. Wyszły świetnie! Jest to najlepszy przepis na pączki jaki kiedykolwiek wypróbowałam! Dziękuję serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę :-) Pozdrawiam serdecznie :-)

      Usuń
  10. U mnie ciasto było zbyt żadkie i klejące więc dodałam mąki Tak jak w przepisie. Niestety było jeszcze gorzej więc dodałam jeszcze troszkę rozpuszczonej margaryny. Ciasto się uformowało, było gładkie i lśniące ale nie jestem pewna czy powinno ono być takie "tłuste". Robię pączki pierwszy raz i jestem prawie pewna że coś mi to nie wyjdzie. Są jakieś porady co powinnam jeszcze zrobić żeby było dobrze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak po dodaniu mąki ciasto mogło zrobić się bardziej rzadkie,to wbrew logice. Niepotrzebnie dodała Pani więcej margaryny. Trzeba się trzymać proporcji przepisu. Ciasto należy przede wszystkim bardzo dobrze wyrobić. Wtedy nabiera konsystencji i lekkości.

      Usuń
  11. Czy jajka cale ubic z cukrem?

    OdpowiedzUsuń
  12. Tylko to jest rzdkie dlatego pytam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To proszę dodać trochę mąki,wyrobić i odstawić do wyrośnięcia. Przecież w przepisie wyraźnie jest napisane,że ciasto podsypujemy mąką.

      Usuń
  13. Właśnie wyrobiłam ciasto, w tej chwili "rośnie". Wierzę,ze się uda i pączki będą pyszne. Wszyscy domownicy niecierpliwie czekają. Napiszę jakie wyszły:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki :-) Ja jak robię to nie nadążam smażyć tak szybko znikają :P

      Usuń
    2. Wyszło wspaniałych 40 pączków. Wszystkim bardzo smakowały. Dla mnie troszkę mało słodkie, ale wszyscy- mąż, dzieci(duże i małe), synowa- bardzo je chwalili. Polecam:))

      Usuń
    3. Cukru nie daję dużo żeby się nie paliły w smażeniu. A nadzienie i cukier puder na wierzchu dodają słodyczy :-)

      Usuń
  14. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ja kocham takie komentarze :-) Bardzo się cieszę ,że pączusie się udały i smakowały :-) Pozdrawiam

      Usuń
  15. Przepis jest rewelacyjny! W życiu nie jadłam tak dobrych pączków a sama robiłam pierwszy raz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Dzisiaj mój debiut 3majcie kciuki i oczywiście dam znać 😊💪

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to klops! Sito wyparowało🙊 czym przesiać mąkę?

      Usuń
  17. Super paczki! bardzo dobrze smakuja! Uwielbiam je! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Moje pierwsze pączki i wyszły naprawdę pyszne. Zrobiłam z połowy porcji i wyszło 22 średniej wielkości pączków. Zamiast margaryny użyłam masła. Szprycowałam dżemem po smażeniu, bo bałam się, że mi wypłynie w czasie smażenia... Wyszły mi co prawda nieco "kulfonowate", muszę popracować nad okrągłym kształtem. Dzięki Katrinka za przepis! A powiedz mi jeszcze, jakiej marmolady różanej używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się że pączki wyszły i smakowały :-) Nadziewać marmoladą oczywiście można po usmażeniu ja jednak nadziewam surowe :) zawsze kupuję marmoladę różaną firmy orzech lub Rapsodię :D Pozdrawiam :-)

      Usuń